Ferie zimowe przypadają niedługo po Nowym Roku, a więc po okresie tradycyjnie wzmożonych wydatków związanych ze Świętami i Sylwestrem. Warto więc pomyśleć o nich wcześniej, i odłożyć część pieniędzy, aby bez problemu wysłać dziecko (dzieci) na zimowisko lub wybrać się na ferie całą rodziną.
Z punktu widzenia kosztów, wyjazd samego dziecka (dzieci) na zimowisko organizowane przez szkołę jest stosunkowo najtańszy, bowiem jest na ogół dofinansowany ze środków komitetu rodzicielskiego. Wyprawa całą rodziną na ferie będzie droższa. Dlatego trzeba zaplanować ją wcześniej, bo po Nowym Roku może być problem ze znalezieniem tańszego miejsca pobytu. Szkoły czy biura podróży rezerwują bowiem miejsca z dużym wyprzedzeniem.
Dzieci powinny skorzystać z ferii, by się wyszaleć na świeżym powietrzu, by zaznać ruchu, którego nie mają na co dzień w szkole. Ale gdy wysłanie dzieci na zimowisko miałoby łączyć się z braniem pożyczki, to lepiej, aby zostały w domu i korzystały z domowego podwórka lub okolicznych górek, lodowiska czy też sztucznych stoków narciarskich, które coraz częściej pojawiają w większych miastach.
Wyjazd na zimowisko łączy się na ogół z zakupem bądź ubrań i butów, bądź sprzętu sportowego (nart, deski, butów, łyżew, itp.). Zdecydowanie polecam zakup używanego sprzętu, i to po sezonie, kiedy jest najtańszy, a więc mniej więcej na rok przed planowanymi feriami. Jeśli rodziców nie stać na zakupienie sprzętu, ani też na wypożyczenie go na cały okres pobytu dziecka na zimowisku, nie powinno to być przeszkodą w wysłaniu dziecka w góry. Wystarczy, że będzie miało trochę pieniędzy na wypożyczenie sprzętu na jeden lub dwa dni. Warto też popytać w rodzinie czy u sąsiadów, bo w ten sposób można go taniej kupić lub po prostu pożyczyć na ten jeden wyjazd.
Wysłanie dziecka na zimowisko jest jak najbardziej wskazane, ale nie za cenę zadłużenia się rodziny. W Polsce popularne są wyjazdy do krewnych, którzy mieszkają w innej miejscowości, gdzie można pooddychać innym powietrzem i wyszaleć się z miejscowymi dziećmi na górce za domem.
W ostatnich latach oferta biur podróży, a także zimowiska organizowane przez szkoły są krótsze niż dwa tygodnie i w związku z tym tańsze. Ceny są zróżnicowane i dlatego warto z wyprzedzeniem pomyśleć o tym, jak zorganizujemy dziecku ferie zimowe, czy wyjedziemy razem z nim i gdzie - do Zakopanego czy do Austrii, na jak długo, czy skorzystamy z oferty szkoły czy sami znajdziemy biuro podróży, które organizuje wyjazdy dzieci, czy kupimy czy też wypożyczymy sprzęt itd. Jak widać pytań jest sporo i dlatego warto o wszystkim pomyśleć odpowiednio wcześnie, aby nie przepłacać.
|