Tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na wynajęcie firmy, która załatwi wszystkie remontowe sprawy: od projektu po zakup wyposażenia, materiałów i wykonawstwo w wyznaczonym terminie. Tak zaplanowany remont łączy się z wysokimi kosztami. Najtaniej będzie, gdy remont wykonamy sami, pod warunkiem, że mamy odpowiednie umiejętności i dysponujemy czasem. Wówczas musimy uwzględnić w wydatkach jedynie zakup materiałów - farb lub tapet, gipsu, kleju itd. Gdy jednak remont ma być poważniejszy, polegający na czymś więcej niż tylko odnowienie wnętrz, będziemy musieli wynająć wykwalifikowaną ekipę remontową, składającą się z co najmniej malarza, hydraulika czy glazurnika. Niekiedy osoba malująca ściany bądź układająca tapety potrafi także ułożyć glazurę. Remont generalny łączy się często z wymianą okien i drzwi, a to powinno się wykonać w pierwszej kolejności. Jeśli nie możemy się nigdzie wyprowadzić na czas remontu, to warto go zaplanować na raty. I tak jednego roku dokonać np. wymiany okien i drzwi. W kolejnym roku zaplanować remont kuchni, w dalszych latach - remont łazienki, a następnie odnowienie pokoi. Takie "etapowe" podejście ułatwi nam też sfinansowanie całości przedsięwzięcia i być może pozwoli uniknąć poważnego zadłużenia. Remont jest na ogół poprzedzony zakupami. Duże sklepy oferują stosunkowo najtańsze produkty, ale jednocześnie jesteśmy w nich skazani na własną wiedzę i wyczucie, co warto kupić i jak dopasować glazurę i terakotę oraz meble. Często więc jesteśmy narażeni na pomyłki. Mniejsze sklepy niejednokrotnie służą poradą, co najlepiej wybrać, zaś specjalistyczne sklepy, np. salony mebli kuchennych i łazienkowych, oferują kompleksowe usługi specjalistów, którzy mogą sporządzić projekt i poradzić, które meble najlepiej wybrać w zależności od standardu, na który nas stać, po czym zainstalować je w naszym mieszkaniu. Skąd wziąć fundusze na remont? Remont domu wiąże się ze sporymi wydatkami. Gdy zaplanujemy go na rok wcześniej, z reguły jesteśmy w stanie odłożyć na ten cel odpowiednią kwotę pieniędzy. Jeśli na etapie planowania wyliczymy, że zamkniemy się w kwocie np. 5 tys. zł, trzeba pamiętać o dołożeniu co najmniej 20% na koszty, których nie byliśmy w stanie przewidzieć. Jeśli koszt planowanego remontu przekracza wysokość naszych oszczędności, rozważmy zaciągnięcie pożyczki. Zakłady pracy oferują niskooprocentowane pożyczki z funduszu mieszkaniowego, a jeśli ktoś należy do kasy zapomogowo-pożyczkowej, to w jej ramach może zaciągnąć nieoprocentowaną pożyczkę w niewielkiej wysokości, która może być uzupełnieniem odłożonych na ten cel oszczędności. Możemy też skorzystać z kredytu na remont domu/mieszkania, oferowanego przez różne instytucje finansowe, w tym banki. W tym wypadku warto starannie obejrzeć oferty kilku instytucji i wybrać taką, która najlepiej zaspokaja nasze potrzeby finansowe i możliwości spłaty kredytu. W zależności od tego, jak poważny jest remont oraz ile pochłonie on pieniędzy, możemy rozważyć różne oferty bankowe.
Ewa Lisowska |



