|
Większość z nas pewnie spędzi Święta Wielkanocne we własnym domu lub u najbliższej rodziny. Spokojnie i raczej tanio, ot żeby był barszcz biały z kiełbasą, jajka w różnych postaciach, kaczka z jabłkiem lub pieczeń wołowa na świąteczny obiad, babka, sernik i makowiec. Żeby było jak najtaniej, sami pieczemy ciasta i przyrządzamy posiłki. A jeśli będzie ładna słoneczna pogoda, wybierzmy się na spacer do pobliskiego parku czy lasu w poszukiwaniu oznak wiosny lub na przejażdżkę rowerową z dziećmi. Czas Wielkanocy to też okres sprzyjający zawieraniu małżeństw. Jeśli planujemy w tym czasie ślub i wesele, z pewnością przygotowania są już w toku. Bardzo ważne jest zaplanowanie budżetu takiej uroczystości - spisanie wszystkich przewidywanych wydatków. Z drugiej strony musimy zastanowić się, skąd weźmiemy środki na sfinansowanie naszych planów. Być może z niektórych wydatków trzeba będzie zrezygnować, jeśli nie chcemy się zadłużać. Jeśli natomiast planujemy zaciągnięcie pożyczki, jak najwcześniej warto zapoznać się z ofertami banków i wybrać kredyt dostosowany do naszych potrzeb i możliwości. Nie można tego odkładać na ostatnią chwilę! W sytuacji, gdy będziemy pod presją czasu, możemy dać się skusić niezbyt dogodnej ofercie i niepotrzebnie przepłacić. W okresie Wielkanocy może przypadać też nasza rocznica ślubu, którą chcemy uczcić w jakiś szczególny sposób. Możemy wybrać się w romantyczną podróż, czy zorganizować przyjęcie dla bliskich i znajomych. Bez względu na to, co wybierzemy, musimy zaplanować określone działania. Jeśli podróż we dwoje, to trzeba odwiedzić kilka biur podróży i porównać ich oferty. Zasada jest taka, że im wcześniej zamawiamy wycieczkę w biurze podróży, tym jej cena może być niższa. Warto więc już dzisiaj zacząć się rozglądać. Jeśli myślimy o zorganizowaniu przyjęcia, to trzeba odpowiedzieć sobie na kilka wstępnych pytań: gdzie ono będzie - w domu czy w restauracji, na ile osób je planujemy, jaką kwotę możemy na ten cel przeznaczyć i skąd ją weźmiemy - z oszczędności, z dodatkowej pracy czy też z bieżących dochodów? Ewa Lisowska |



