Growth Agenda

Historie z życia - Narodziny dziecka

Elżbieta 25 lat, nauczycielka i Maciek 30 lat, informatyk, oczekują narodzin pierwszego dziecka

Czekając na ten wyjątkowy moment Ela i Maciek, zastanawiają się nad domowym budżetem. Pragną swojemu dziecku zapewnić jak najlepsze warunki. Zrobili wywiad wśród rodzin z małymi dziećmi. Opieka medyczna nad kobietą w ciąży jest bezpłatna. Oferują ją publiczne i niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej, które mają podpisane umowy z kasami chorych. Poziom opieki jest stosunkowo wysoki, ale wymaga cierpliwości, gdyż wiąże się często z długim oczekiwaniem w kolejkach. Ten fakt powoduje poszukiwanie alternatywnych rozwiązań: opieki lekarskiej w gabinetach prywatnych. Koszt wizyty w gabinecie prywatnym waha się w granicach od 50 zł do 80 zł za wizytę. Koszt badania USG położniczego to cena od 50 do 150 zł. Nieodpłatny poród gwarantują kasy chorych. Płatne w niektórych szpitalach są porody rodzinne. Przeciętny koszt porodu rodzinnego wynosi 200-250 zł.

Koszt podstawowych akcesoriów dla malucha na początek to ok. 1000 zł za łóżeczko i inne meble, ok. 800 złotych na ubranka potrzebne przez pierwsze 6 miesięcy życia, do tego ok. 1400 zł za wózek i fotelik samochodowy. Łącznie "wyprawka" to koszt 3200 zł.

Ela i Maciek postanowili część rzeczy pożyczyć od rodziny i przyjaciół, których dzieci właśnie wyrastają z wieku niemowlęcego. To jednak nie wszystkie wydatki, które ich czekają. Pojawią się też nowe koszty stałe, takie jak comiesięczne wizyty u lekarza, zakup leków, posiłki (ok. 500 zł/miesięcznie), pieluchy jednorazowe. To wydatek ok. 8000 zł (do 3 roku życia).

Elżbieta zostanie mamą po raz pierwszy, dlatego przysługuje jej urlop macierzyński w wymiarze 16 tygodni. Podczas tego okresu będzie dostawała zasiłek macierzyński w wysokości 100% miesięcznego wynagrodzenia.

Rozwiązanie: Ela i Maciek największe wydatki poniosą tuż przed narodzinami dziecka. Na ten cel postanowili zaciągnąć pożyczki z kas pożyczkowo - zapomogowych w swoich miejscach pracy. Resztę spróbują pożyczyć od rodziców. Niektóre rzeczy, szczególnie meble i wózek postarają się odkupić od ludzi, których dzieci wyrosły z wieku niemowlęcego.

Ela i Maciek, postanowili też, że już zaczną gromadzić środki na funduszu inwestycyjnym, aby zabezpieczyć przyszłość malucha.