|
Joanna jest rozwódką, samotnie wychowującą córkę i syna. Jej wynagrodzenie w aptece wynosi 2 tys. zł netto. Na koncie ma również niespłacony debet w wysokości 10 tys. zł. Joanna była żoną dość zamożnego biznesmena. W wyniku podziału majątku otrzymała dom. Niestety bardzo trudno jej jest utrzymać standard życia sprzed rozwodu. Najistotniejszą dla niej sprawą jest szczęście dzieci, więc stara się im zagwarantować ten sam poziom życia, do którego były przyzwyczajone. Uważa, że w ten sposób zminimalizuje im przeżycia związane z rozwodem. To jednak powoduje, że dług na jej koncie stale rośnie. Wakacje, ubrania, rozrywki dla dzieci, koszty utrzymania domu i samochodu, to wydatki, które przewyższają jej możliwości. Alimenty zasądzone przez sąd tylko w 30% pokrywają realne koszty utrzymania rodziny. Rozwiązanie: Joanna uda się do Stowarzyszenia Samotnych Matek, tam będzie mogła skorzystać z bezpłatnych porad prawnych i finansowych. Może też ubiegać się o zasądzenie nowej wysokości alimentów. W banku spróbuje wynegocjować dogodny kredyt pod zastaw hipoteki domu i postarać się o zwiększenie przyznanego jej limitu na karcie kredytowej. W dłuższej perspektywie powinna jednak zacząć rozsądniej gospodarować swoimi finansami oraz postarać się zmienić pracę na lepiej płatną. Być może Joanna powinna także rozważyć sprzedaż domu i zakup mieszkania. |



