Chcesz kupić mieszkanie, samochód, czy choćby okna albo telewizor? Nie masz oszczędności, które pozwoliłyby na ten zakup? Pilnie potrzebujesz gotówki? Rozważ skorzystanie z kredytu. Zastanów się jednak nad realnymi możliwościami jego spłaty i swoją zdolnością kredytową.
Czy Twój budżet domowy rzeczywiście pozwala na zadłużenie się? O ile spłata kredytu na telewizor trwa przeważnie nie dłużej niż dwa lata, a na samochód sześć lat, to spłata kredytu hipotecznego może zostać rozłożona na dwadzieścia, a nawet trzydzieści lat. Z drugiej strony, ostra konkurencja w branży finansowej sprawia, że koszty kredytów i ich oprocentowanie są dużo bardziej korzystne niż jeszcze kilka lat temu. Decyzja musi być więc dobrze przemyślana...

Reklamy rozmaitych pożyczek i kredytów atakują nas zewsząd. Gazety, telewizja, Internet, billboardy i nasze skrzynki pocztowe pełne są informacji o ofertach banków. Przyjrzyj się im uważnie, biorąc pod uwagę przede wszystkim koszt kredytu. Nie bój się pytać – pracownicy banków są zobowiązani do udzielenia Ci wszelkich informacji. Nie wybieraj pochopnie, porównaj oferty różnych banków, spytaj znajomych o ich doświadczenia. Wybrałeś? Pozostaje więc złożyć wniosek kredytowy.

Na podstawie złożonego przez Ciebie wniosku kredytowego i kompletu odpowiednich dokumentów, Bank podejmuje decyzję o udzieleniu kredytu. Jeżeli jest ona dla Ciebie pozytywna, pozostaje podpisać umowę kredytową. Koniecznie przeczytaj umowę, upewnij się że rozumiesz wszystkie jej zapisy. Niezależnie od okoliczności zawierania umowy (np. w sklepie, supermarkecie) powinieneś mieć możliwość dokładnego zapoznania się z umową. Czy treść umowy jest zgodna z informacjami zawartymi w reklamach? Czy w umowie zawarte są prawa przysługujące Ci jako Kredytobiorcy? Pamiętaj, że Twój podpis pod umową będzie równoznaczny z tym, że zapoznałeś się z jej wszystkimi warunkami i zaakceptowałeś je. Po podpisaniu umowy czekają Cię dwie rzeczy: najmilsza w całym procesie zaciągania kredytu, a niedługo potem (zależnie od warunków umowy) najmniej przyjemna, czyli...

W zależności od rodzaju kredytu, jego wypłata może oznaczać dla Ciebie wprowadzenie się do nowego mieszkania (kredyty hipoteczne), wyjechanie samochodem z salonu lub komisu (kredyty samochodowe), odbiór telewizora czy pralki (kredyty na zakup towarów) albo też przelew pieniędzy na Twój rachunek bankowy (kredyty gotówkowe).
Radości z zakupów towarzyszyła będzie oczywiście konieczność spłaty zadłużenia.
O ile jednak dobrze przemyślałeś decyzję, to spłata comiesięcznej raty nie powinna być nadmiernym obciążeniem Twojego budżetu. Życzymy Ci (i bankom), żeby Twoja sytuacja finansowa pozwoliła na wywiązywanie się z postanowień umowy i terminową spłatę kredytu. Jeżeli jednak spotkasz się z trudnościami w spłacie zadłużenia, skorzystaj z naszych porad.
Na wszelki wypadek nie zaszkodzi poczytać, co kryje się pod pojęciem windykacji, a także o możliwościach złożenia w banku reklamacji.